Hardcoded thoughts… mostly in C# or php

Głupia i niepotrzebna cenzura na corobi.pl

Przez AntyWeb trafiłem dziś na corobi.pl - ot, kolejny polski odpowiednik tweetera. Co tam, myślę sobie, zobaczymy jak toto działa. Zasadniczo z czystej ciekawości, bo ciągle się doczekać nie mogę zapowiadanego na przez Marcina Jagodzińskiego na Innowatorium #3 serwisu tweeterowego blip.pl. O czym nie omieszkałem na corobi.pl wspomnieć. Efekty? Na załączonym obrazku. Nie wiem, konkurencji się boją? Wydaje mi się, że taka cenzura jest co najmniej zbędna i nieodpowiednia. Zwłaszcza, że nie ma żadnego regulaminu, w którym autorzy by zaznaczyli, że wszelką reklamę konkurencji tępić będą. Z drugiej strony, skoro nie ma, to gdzie jest powiedziane, że nie będą, prawda? Po pierwszym dość pozytywnym wrażeniu wiem już, że serwis dla mnie istnieć przestał. Trudno. Dalej na blip.pl czekać będę ;)
Cenzura na corobi.pl

Edit: Widać nie tylko ja z cenzurą w serwisie mam problemy…
Cenzury ciąg dalszy

Numeric 24.2 pod Windows dla pythona 2.5

Może komuś się przyda, bo oficjalnego builda coś nie widać. Trochę to oszukane, bo nie do końca chciało się kompilować, jednak po zastosowaniu magii zadziałało. Ew. problemy mogą być z funkcjami acosh, asinh, atanh, które w numeric były dodatkowo zdefiniowane.

Całość zbudowana przy wykorzystaniu tego sprytnego narzędzia: GccWinBinaries

numeric-24.2.win32-py2.5.exe

Microsoft Vista Speech Recognition

Rewelacja :)

pino.pl i koledzy

Jakiś czas temu, najwyraźniej niepotrzebnie, zarejestrowałem się na jednym z serwisów grupy prv.pl (patrz.pl/pino.pl/prv.pl/ithink.pl). Niepotrzebnie, bo jest to kolejne źródło spamu, a z tym trzeba walczyć. Grzecznie się więc dziś zalogowałem i zacząłem się rozglądać za opcją “Usuń konto”, której znaleźć gdziekolwiek nie można (swoją drogą zaskakująca większość serwisów takowej nie posiada). Dopiero wgląd w regulamin pozwolił znaleźć odpowiedź - należy się mailowo skontaktować i poprosić o usunięcie konta. Ot, utrudnianie życia moim zdaniem. Odpowiedni punkt regulaminu brzmi (pobrany z patrz.pl, który to mnie dziś zirytował):

Użytkownik ma prawo żądać zaprzestania przetwarzania i/lub usunięcia danych, o których mowa powyżej, poprzez przesłanie takiej prośby e-mailem (dokładna procedura znajduje się w dziale pomoc), chyba że dane takie są niezbędne do realizacji przez Firmę PRV.PL usługi - w takim przypadku usunięcie danych niezbędnych do realizacji usługi będzie równoznaczne z oświadczeniem o rozwiązaniu umowy.

Ale ani pomoc patrz.pl/ithink.pl/pino.pl nie wyjaśnia jak tego dokonać (mimo, że jak to wyżej zaznaczyłem, jest to fragment regulaminu z serwisu patrz.pl, co świadczy o albo źle zbudowanym regulaminie, albo o jego łamaniu przez samą firmę - wprowadza użytkownika w błąd). Dopiero wejście na serwis prv.pl i tam w klikanie się w pomoc przynosi odpowiedź. Może i się czepiam, ale taką informację należałoby umieścić w każdym z serwisów, a już na pewno w pomocy pino.pl, które ponoć jest serwisem zarządzającym wszelkimi loginami i kontem użytkownika. Zdecydowanie - takie podejście nie wyrabia u mnie pozytywnej opinii o firmie prv.pl. Swoją drogą, nigdzie nie podają adresu e-mail, na który taką prośbę należy wystosować.

A linków specjalnie nie podaję, coby botom googla wyżerki nie robić.

testosteron & ghost rider

Nie lubię pisać o filmach, ale tym razem jakoś powstrzymać się nie mogę. A to ze względu na dwa filmy, które ostatnio w kinie obejrzane zostały. Recenzję każdy znajdzie, ja się jednak chętnie podzielę własnymi odczuciami.

W piątek Testosteron - byłem zaskoczony liczbą chętnych, bo już o godzinie 12 w południe, gdy bilet rezerwowałem, 3/4 sali było zajęte. Zaiste niespotykane zjawisko :). Film - lepszy niż się spodziewałem. Ale spodziewałem się filmu typowo polskiego, a więc i kiepskiego. Wyjątkowo zawiodłem się miło. Jednakże zachwycony nie jestem. Trochę śmiesznych tekstów, kilka trafnych uwag, a poza tym, dość prosty i niewymagający rodzaj humoru. Zauważyłem, że kobiety na tym filmie bawią się zdecydowanie lepiej - chyba dlatego, że my, faceci patrzymy na to trochę krytycznie, czasami wręcz trochę zażenowani, albo po prostu ten humor do facetów nie trafia. Mnie film niczym nie ujął, jednak Ona była bardzo zadowolona. Dlatego też polecam - mimo wszystko sam się w filmie nie wynudziłem, a przynajmniej miałem satysfakcję z dobrze spełnionego obowiązku :).

Wczoraj zaś, trochę pod wpływem impulsu, trafiliśmy na Ghost Ridera. To zasadniczo powinno być wszystko, co o tym filmie napiszę. No, może jeszcze coś - wiem już, że Cage’a lubiłem. Takiej kichy po prostu od dawna nie widziałem. Oczywiście, film może i byłby fajny, gdyby iść z nastawieniem, że idziemy na jakąś tandetną komedię, gdzie od aktorów nie wymaga się żadnej gry, a napisanie scenariusza zleca szympansowi. ZŁO!

OpenID on board

Jak w tytule - wprowadziłem możliwość komentowania z wykorzystaniem OpenID. Najwyższy czas w końcu, prawda? ;)

instalacja django pod Windows

Jako, że ostatnio kilku moich znajomych miało pewne problemy z instalacją django pod systemami windowsowymi, poniżej skrócona instrukcja obsługi. Instalowana będzie wersja dev z SVN.
(more…)

ustawianie i resetowanie haseł w django

Do zassania stąd.
Przykład użycia - jak metodzie main():

PYTHON:
  1. djp = djangoPassGen() # inicjowanie obiektu
  2. djp.setPassword(passwd) # ustawienie hasła, nie obligatoryjne
  3. print "Generated digest:", str(djp) # zwraca pełny string hasla, równoznaczne z djp.getDigest()
  4. print "Used Password:", djp.getPassword() # użyte hasło, przydatne przy podaniu pustego i wygenerowaniu losowego

Edit 15.42: Zaznaczam, że powyższy kod nie komunikuje się z django, generuje on tylko i wyłącznie hashe haseł. Ot, taka mała zabawka.

graffiti in da hause

Pochwalić się musiałem ;)
Od wczoraj na ścianie mieszkania mam coś takiego:
sciana.jpg
Podziękowania dla tego Pana za cierpliwość i kawał dobrej roboty :)

JanSport LiveWire +

Jakiś czas temu dzięki uprzejmości agencji Edelman Polska trafił do mnie jeden z fajniejszych bajerów do iPoda, z jakim przyszło mi się do tej pory spotkać - plecak JanSport LiveWire+. Plecak, o którym za bardzo nie wiem co napisać, bo dość mieszane uczucia u mnie wywołuje... Od początku może.
Seria JanSport LiveWire to specjalna linia produktów amerykańskiej firmy, która ma w osobliwy sposób ułatwiać słuchanie muzyki poza domem - minimalizuje bowiem plątaninę kabli przez poprowadzenie wewnętrznej "instalacji" do odsłuchu. Sprzęt grający (czyt. discman, walkman, ipod, mp3 layer, etc) zostaje sobie w plecaku (bądź kurtce), a my nasze słuchawki podłączamy do wyjścia np. w ramieniu plecaka.

plecak4m.pngSeria LiveWire+ idzie jeszcze o krok dalej. Poza samy ukryciem playera w środku dostajemy również możliwość podpięcia iPoda, do którego sterowanie wysunięte jest jakby bardziej na zewnątrz - co zresztą widać na zdjęciu. Panel sterujący jest niesamowicie wygodny - już nie trzeba szperać po kieszeniach w poszukiwaniu właściwego przycisku, bądź samego iPoda - wszystko jest ładnie, pod ręką i na tyle gustownie wkomponowane w plecak, że zasadniczo się nie rzuca się w oczy.

O samym plecaku, jego właściwościach itp się rozpisywać jednak nie będę. Wydaje mi się, że dość informacji można znaleźć w sieci. Nie udało mi się jednak nigdzie znaleźć bardziej osobistych uwag "użytkownika" tegoż plecaka. Zatem...

Co się tyczy zalet, to:

  • sterowanie jest niesamowicie wygodne - wiadomo, po to plecak został stworzony
  • sam kształt ramiączek plecaka jest rewelacyjny - zasadniczo ciężaru się nie czuje na plecach, nosi się go super wygodnie - plecak się nie trzęsie, nie telepie na prawo i lewo i zasadniczo zachowuje swoją pozycje nawet podczas biegu
  • pojemność torby jest niczego sobie - ze spokojem wejdzie kilka książek i strój na siłownie, czy pływalnię
  • sam kształt plecaka jest dziwny - plecak przede wszystkim jest dość sztywny. Dzięki temu jednak zachowuje swój kształt prawie bez względu na stopień wypełnienia

Jednak pozostały jeszcze wady:

  • plecak jest absolutnie tragiczny, jeśli ktoś jeździ tramwajem/autobusem i ma zwyczaj ściągania plecaka z pleców - żeby dalej słuchać muzyki plecak po prostu musi wylądować na kolanach. Niby nie jest to nawet takie złe, jednak gdy ktoś lubi czytać książkę, gazetę lub podobne podczas jazdy środkami komunikacji, powinien sobie wyrobić zupełnie nowy zwyczaj i sposób trzymania książki w rękach.
  • ciągle nie mam zaufania do przycisków na panelu sterowania - fakt, są wodoodporne. Ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że się jakby zużyły - np. przycisk przewijania do przodu stał się chyba zbyt czuły. Nie jest to poważna wada w przypadku standardowych płyt, jednak w przypadku setów kilkudziesięcio minutowych, to nawet delikatne wciśnięcie przycisku przewijania po prostu niechcący irytuje straszliwie. Po za tym nic tak nie wkurza, jak przewijanie utworu kilkanaście sekund (co się przekłada na kilkanaście/-dziesiąt minut) i przerzucenie utworu w momencie puszczania przycisku.

Same wrażenia po kilkunastu tygodniach używania: Rewelacja. Poważnie, jest to absolutnie najwygodniejszy plecak, jakie dane mi było nosić, a trochę się ich przewinęło. A wygoda związana ze sterowaniem iPodem jk najbardziej godna pozazdroszczenia. Obecnie jakoś wyrobił mi się odruch chwytania za ramię, gdy chcę zmniejszyć głośność, czy też zmienić utwór. A wady związane z brakiem wygody w tramwaju czy nadwrażliwymi przyciskami spokojnie można pominąć. Kwestia przyzwyczajenia lub delikatniejszego używania panelu sterowania. Po prostu już nie wyobrażam sobie chodzenia po mieście bez tego plecaka - jakoś tak inaczej :).

plecak2m.png plecak1m.png plecak3m.png

« Previous PageNext Page »