Notki: 0 &
Nippon Sushi - sushi na dowóz w Poznaniu
Znajomi otworzyli sushi w poznaniu. Dowożą do domu, robią 30% taniej niż reszta miejsc w Poznaniu. Dla mnie rewelacja :)
Tak, wiem, bezczelna reklama. Ale z czystym sumieniem polecam.
Notki: 0 &
Znajomi otworzyli sushi w poznaniu. Dowożą do domu, robią 30% taniej niż reszta miejsc w Poznaniu. Dla mnie rewelacja :)
Tak, wiem, bezczelna reklama. Ale z czystym sumieniem polecam.
Notki: 0 &
Chyba na poważnie udało mi się wkręcić w tworzenie aplikacji na iPhone’a. Znów obudziła się iskierka pasji, brakowało mi tego :)
Notki: 0 &
Instagram fajny jest. Demed & mua na warsztatach UX
Notki: 0 &
Tak, jarają mnie te nowe meble ;)
Notki: 0 &
Sushi, wino, StarCraft2. Cóż za piękna niedziela.
Notki: 0 &
Zdecydowanie najtrudniej jest wstać rano, ubrać się i wyjść z domu. Pierwsze kroki już za mną, teraz pozostaje tylko kontynuować i kultywować nowy poranny rytuał. Zwłaszcza, że po ponad miesięcznej kuracji po wypadku na moto trochę mi się przybrało sadełka, a i kondycja spadła - zwłaszcza, że przez ostatnie miesiące prowadzę głównie siedzący tryb życia (praca, samochód, moto, ps3, jedzenie). Oby tym razem udało się coś osiągnąć, kondycję poprawić i dokopać znajomym w squasha. Ot, dobra motywacja.
Notki: 0 &
Jakże różna jest wymowa dwóch poniższych tekstów:
Zamówienie zostanie przekazane do realizacji gdy tylko odnotujemy
płatność na naszym koncie bankowym.
vs
Zamówienie zostanie przekazane do realizacji tylko gdy odnotujemy
płatność na naszym koncie bankowym.
Jedno i drugie (a przynajmniej jego wariację) znalazłem ostatnio w mailach potwierdzających zamówienia w sklepach internetowych.
Notki &
A byłem przekonany, że to Palikot pierwszy coś głupiego palnie.
Notki: 0 &
Sytuacja sprzed kilku dni. Poczta, kobieta w kolejce przede mną kupowała 20 kartek świątecznych. Wszystko byłoby jak najbardziej ok, gdyby nie fakt, że:
- o wybranie kartek została poproszona ekspedientka
- wszystkie wybierane kartki miały być już wypełnione życzeniami
Zastanawia mnie, jaki jest sens wysyłania takich życzeń? Podobno liczy się pamięć i sam fakt wysłania, zawsze jednak wydawało mi się, że należy w tą czynność włożyć chociaż minimum wysiłku, serca itd.
Obdarowani pewni się ucieszą, ale pewnie nie byliby zachwyceni wiedząc, że nadawcy nawet nie chciało się wybrać kartek, a tym bardziej pisać choćby odrobinę spersonalizowanych życzeń. Może pomysł na biznes?
Daj na listę adresatów, a życzenia wyślemy za Ciebie!