Torrent Ratio Fuc… Faker
Zabawka dziś spłodzona. W większości oparte na przykładach Twisted, ale chyba działa. Co dokładnie? Ano takie małe proxy, którego jedynym zadaniem jest delikatne modyfikowanie wywoływanego adresu url. Adresu url, za pomocą którego w sieci torrent pyta się o dostępne peery oraz wysyła (dla samych statystyk! :) ) ilość danych przesłanych i odebranych. Zasadniczo takie dane wykorzystywane są w serwisach z torrentami, które na podstawie niskiego ratio blokują/banują użytkownika. Jak wykorzystać? Odpalić z odpowiednimi parametrami, np:
python pytrf.py -u 2.13 -d 0.24 -p 8001
Co odpali serwerek proxy na porcie 8001, który będzie mnożył ilość danych wysyłanych przez 2.13, a ilość danych pobranych przez 0.24. Oczywiściew stosowanym kliencie torrentowym należy ustawić serwerek proxy na localhost, z portem wybranym podczas uruchamiania serwerka. Kolejne wersje z czasem, obecnie zainteresowani muszą albo poguglać, albo bawić się wersją konsolową.
Wersja 0.1: pytrf-v0.1.zip

10przykazan.com
Bardzo nieładnie używać takich zabawek :/
Patrys: bardzo nieładnie korzystać z p2p :)
Patrys: swoją drogą wychodzę z założenia, że forma podania ogranicza w znacznym stopniu ilość użytkowników :)
tas:
Nie wiem, jak ty, ale ja z torrenta głównie ISO linuksowe i patche do WoWa ściągam.
Patrys: zatem w czym Ci taka zabawka przeszkadza?
tas:
Chodzi mi o to, że ratio powstało po to, żeby torrent był sprawiedliwy: dajesz - dostajesz. Nie każde użycie torrenta wiąże się z thepiratebay, więc nie jest argumentem, że zmiana ratio jest tak samo moralna jak używanie torrenta ;)