Hardcoded thoughts… mostly in C# or php

aol po czasie

Stwierdziłem, że dam im trochę czasu. Że nie będę od razu się rozpisywał i krytykował. Teraz też mam mieszane odczucia - testowo, po kilkunastu dniach, ponownie wszedłem na strony serwisu i… trochę się przeraziłem. Lepiej już po prostu nie będzie.

Redaktorzy serwisu powinni szybko pracę stracić, zwłaszcza, że jedną głównych informacji jest ta o rozbieranej sesji Jenny Jameson, która i tak została zredagowana na podstawie pudelka, czy podobnego serwisu. Trochę żenujące. Treści onetu przy tych oferowanych przez aol.pl są… bardzo wysokiej jakości.

AIM nie ma absolutnie żadnych szans się wbić na naszym rynku - zwłaszcza, przy coraz silniejszej pozycji GaduGadu oraz niesłabnącej popularności komunikatora tlen.pl.

Co my tam jeszcze mamy… pocztę. O nieograniczonej powierzchni, ale co z tego, gdy wszyscy już sobie konta na gmailu pozakładali. Zwłaszcza, że znając AOL mimo darmowej skrzynki, być może pewnego dnia przyjdzie płacić za… wysyłanie poczty. Jedyne co spółka może chyba w tym kraju zaoferować, to połączenie internetowe, które ma niewielkie szanse być gorsze od tego oferowanego przez tepe.

Jest jeszcze WinAmp, wreszcie spolonizowany, ale i tak odtwarzacza tego z gigantem nigdy nie wiązałem i pewnie nigdy wiązać nie będę.

Tak jak panowie z AOL “widzą w Polsce olbrzymi potencjał”, tak ja nie widzę żadnego potencjału AOL.

No comments yet. Be the first.

Leave a reply