Patriotyzm? Uciekł.
Podczas przysięgi wojskowej oraz po zakończeniu służby w WP byłem dumny z tego, że jestem Polakiem, że odrobiłem swoją służbę wojskową. Z przyjemnością chodziło się z flagą na ramieniu i orłem nad głową. Z optymizmem patrzyłem w przyszłość i kierowany sondażami byłem pewien, że najbliższe 4 lata rządów będą należały do PO będącej w koalicji z PiS, a Tusk będzie Moim prezydentem. Stało się jednak zupełnie inaczej. Siły politycznie w tym kraju rozłożyły się totalnie odwrotnie, niż się tego spodziewałem. Wtedy jednak twierdziłem, że skoro mamy demokrację, to należy ponieść pewne tego konsekwencje - naród wybrał, niech naród żyje z tym dalej. Teraz jednak mój pogląd zmienił się diametralnie…
Przez długi, długi czas moją ulubioną czynnością rano (o ile starczało czasu) była wycieczka do sklepu po świeże bułki i nową gazetę. Nie było bowiem nic lepszego, niż smaczne śniadanko nad poranną prasą. Teraz chwytam rano wyborczą i zwykle nie doczytuję do 10 strony - po prostu wkurwiam się wcześniej i stwierdzam, że czytanie dalej nie ma sensu. Coraz to głupsze pomysły, chore idee, dziwne pakty. Naród wybrał. Ale co ja na to poradzę, że już nie chcę być częścią tego narodu? Byłem dumny z kraju. Był jaki był, był mój. Teraz się go wstydzę. Wstydzę się rządu, który panuję. Wstydzę się tego co robią - nie chcę sie z tym identyfikować ani nie chcę, by moje dzieci ponosiły konsekwencje ich kretyńskich przepychanek. Wstydzę się Pana PPP Kaczyńskiego, który sam w sobie za grosz konsekwencji nie ma, z kompetencjami niestety będzie pewnie podobnie. Gość prowadzący zrozumiałą tylko dla siebie i swego brata grę polityczną, nie będzie godnie reprezentował Mojego kraju. Do faktu, że trzeba będzie specjalnie dla niego w Pałacu Prezydenckim klamki obniżać już się przyczepiać nie będę. I patriotyzm mój jak był, tak uciekł. Jedynym ratunkiem będzie chyba cofnięcie się w edukacji i pobieranie nauk z dziedziny właśnie patriotyzmu i miłości do kraju. Sorry, nie dla mnie.

10przykazan.com
Coz … taka jest smutna prawda. Zamiast wydostac sie z bagna jeszcze bardziej w nie wejdziemy. A najsmutniejsze jest to, ze wiekszosc polakow ma to wszystko w dupie i mimo wyskokow PiSu dalej uwaza, ze to ta jedyna najlepsze droga. Powiazan z Radiem Maryja komentowac nie bede.
Moze problemem jest to, ze czytasz wyborcza… Ale i tak wszystkie znane gazety traktuje jako zbiory utworow literackich opartych na rzeczywistosci. Zeby miec w miare wyrobiony i niezalezny punkt widzenia trzeba czytac co najmniej ze 3 tytuly.
Z dzienników zwykle: Wyborcza + Nowy Dzień,
a cotygodniowo: Newsweek + Przekrój + Wprost.
W internecie onet, wp, interia, gazeta.
Wszędzie to samo.
Pod tą notką mogę tylko napisać: “j.w.”
Wprost porzuć na rzecz Polityki? ;) A i Newsweek czasami jest bardziej weak, niż week. Ale.
Tak samo jak chłam odstawiany przez pisiorowców, czy tam lepperiada i elpeeriada, PO pokazała pazurki i zbyt wielu ludzi z tej ekipy wyszło w ostatnich tygodniach na bandę buraków. Powiedziałem wyszło? Wychodzi. Polecam lekturę Rybińskiego, sam nie mogę już klikać na główną stronę żadnego rodzimego serwisu informacyjnego, bo straszą mnie gęby. Jaka różnica między nimi, a komunistycznymi mordami? Nazewnictwo. Szkoda słów na polityków z Kraju Nad Wisłą. (Poważnie polecam lekturę Rybińskiego, jeśli nie czytasz.)
no cóż maćku - nic dodać, nic ująć :/
Blog tas’a czytam co jakiś czas i zazwyczaj zgadzam sie z tym co pisze, podobnie ma sie sprawa tym razem. Już teraz mimo że jestem na 3 roku studiów sporo osób które znam decyduje sie wyjechać lub wyjechało. Większość z nas widząc swoich rodziców często niezależnie od ich zajęcia (budżetówka, własne przedsięb.) dochodzi do wniosku że nie chcą wysilać sie by potem żyć za marną emeryturę w państwie tak bardzo nieprzyjaznym dla zwykłego obywatela. Sam będąc w Uk podjąłem decyzje że prawdopodobnie wyemigruje. Poprostu Polska jest za smutnym, szarym krajem gdzie tylko sie człowiek namęczy. Prawdopodobnie jedyne co mnie może powstrzymac to przedłużenie kontraktu jako programista javy i to tylko na jakiś b.d warunkach, a takto hasta la vista.
a wszystko przez to ze tylko zimno i pada i zimno i pada