Hardcoded thoughts… mostly in C# or php

jednak linux?

Dobra, po raz pierwszy jestem zmuszony przyznac wyzszosc linuxowi. Tak szczerze mowiac, troche mi z tym glupio. Ale do rzeczy… W zeszlym tygodniu, bedac na weekendzie w gorach, nie moglem sie opanowac i wzialem ze soba laptopa. Swoja droga to mialem sporo nauki i pracy. I wszystko byloby pieknie, gdyby nie jedno male… ups. W pewnym momencie cos dziwnego sie stalo, zarowki na chwile przestaly swiecic, a laptop dzialac. Nie mam pojecia co to bylo, chwilowy brak pradu? Przepiecie na linii? No nie wazne. Laptop sie wylaczyl, ale wlaczyc juz sie nie chcial. Tzn tak nie do konca - niby cos-tam sobie knul, ale Windows2000 strzelilo focha i juz sie nie podnioslo. Po powrocie do domu, za naprawde zabralem sie dopiero w srode. Kupujac sobie wczesniej karte wifi (pcmcia), coby jeszcze troszke sie od kabli uniezaleznic. Bylem przekonany, ze reinstalacja windy pomoze i juz wieczorkiem bede mogl sobie sciagnac #developa i zaczac nadrabiac zaleglosci. Troszke sie jednak wkurwilem, gdy okazalo sie, ze ani winXP, ani win2k nie chca sie zainstalowac - szlag je trafia przy wykrywaniu sprzetu podczas instalacji. Wszystko zatem wskazuje na uszkodzenie sprzetu w gorach. O dziwno linux (dowolny zasadniczo) bootuje sie bez problemu, a z liveCD bez gadania laduje sie powloka graficzna. Zatem sila rzeczy musze teraz przesiasc sie na linuxa (chocby tylko na laptopie) i zaczac pod paskudem programowac… Bo laptop i tak mi do niczego innego nie sluzy. Troche sie wkurwiam jednak, bo terminy nagla, powiniennem juz duzo zrobic, a niestety okazji nie bylo. No i pisanie aplikacji pod .net 2.0 juz odpada… Malo fajnie.
A, pl czcionek brak, bo ciagle jestem na wczesnym etapie instalacji gentoo :)

Comments

  1. December 25th, 2005 | 18:49

    gentoo? za duzo wolnego czasu masz? :D

  2. tas
    December 25th, 2005 | 20:40

    Czasu trochę brakuje. Ale wiem, że teraz przynajmniej wszystko będzie działać tak, jak sobie tego zażyczę :P

  3. Alien
    December 26th, 2005 | 15:38

    Oj, gentoo to raczej dla pasjonatów ;-). Polecam Ubuntu - stabilne, popularne, dużo i często aktualizowane.

  4. tas
    December 26th, 2005 | 15:41

    ubuntu ma jedną zasadniczą wadę - jest na tyle zautomatyzowane, że aż toporne w konfiguracji :)

Leave a reply