Hardcoded thoughts… mostly in C# or php

żubrówka

Natchniony przez skociałego, zacząłem googlać wposzukiwaniu informacji o Żubrówce. Konkretnie - o planach wykupienia tejże od Polmosu przez jakąś firmę. Chodziło właśnie o nazwę szczęśliwca i jego szczytne plany apropo jednej-z-najlepszych. Tak przy okazji trafiłem na Krakow’s booze - the ultimate vodka how-to drinking guide, gdzie po pobieżnym przejrzeniu szczególnie rozbawiło mnie to:
“To avoid when drinking: … Whatever you do, don’t try to outdrink a Pole! (This, however, does not refer to Russians, respect!)”
Rozbawiło do tego stopnia, że zacząłem się zastanawiać nad sensem notki poprzedniej… :)

change(log)

Tak sobie myślę, że należałoby ograniczyć ilość spożywanego alkocholu. Jednakże bardzo dobrze wiem, że jest to rzecz zgoła niemożliwa, przy obecnym sposobie życia. Więc albo zmienić wszystko na rzecz “lepszego jutra”, albo dalej kontynuować opierdalanie i upijanie się. Egh, nie lubie wyborów tego typu - rozsądek vs. dobra zabawa…

niach niach

Człowiek wtramajda sobie śledzika w oleju i cebulce i od razu świat staje się piękniejszy. :)

jeah :)

Nowo-odkryty pub w Poznaniu, a własciwie Na nowo odkryty oficjalnie staje się pubem jedynym-ulubionym. Gratuluję i dziękuję :)

kupię/sprzedam

W ramach ostatnich porządków, w otchłaniach szafy odnaleziony został dysk twardy o pojemności… 133MB. Tak się zastanawiam, czy sprzedać to to, czy też zostawić sobie i podarować komuś jako np. “old-school pen-drive” :P

jej oczy niebieskie

Patrzy na mnie twarz z lustra.
Jej oczy niebieskie
Mówią wprost - wczoraj wyjątkowo aktywna noc

A z akcentów przyjemniejszych… National Greetings. Intrygujące :)

AJAX?

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce to AJAX będzie najbardziej pożądaną technologią tworzenia aplikacji sieciowych. Albo inaczej - wszystko wskazuje na to, że technologia AJAX wkrótce dołączy do grona tych-co-należy-znać. Czy to rzeczywiści dobrze - czas pokaże.
Jeśli ktoś nie do końca wie, o czym mowa, bądź też nie jarzy idei, zapraszam choćby na maps.google.com.

linux for human beings

Już ponad miesiąc minął od chwili, kiedy to listonosz przyniósł przesyłkę z płytkami z Ubuntu. Płytki jednak tak sobie ot, leżały, bo albo byłem w wojsku, albo miałem coś lepszego do roboty. Faktem także jest, że niezbyt optymistycznie do niego podchodziłem, a same CD zostały zamówione tylko dlatego, że rozdawali je… gratis. Trochę głupio. Jednak jako, że wczoraj miałem do napisania pewien projekt, wziąłem się za instalacje Ubuntu, byle tylko nie pracować i tłumacząc sobie, że tak właściwie to nie marnuje czasu. Ugh, bullshit. Zresztą mniejsza. Dziś, po jakiś 24 godzinach zabawy z tymże systemem muszę stwierdzić, że obok Gentoo jest to najlepsze distro, z jakim się spotkałem. Niby to wariacja na temat pakietowego Debiana, jednak dzięki temu, że podczas instalacji system wykrył u mnie poprawnie (s!c?) cały sprzęt, stawia go w klasyfikacji o wiele wyżej. Miło, że wreszcie dane mi było się spotkać z Linuxem, który robi się user-friendly i nie wymusza grzebania w plikach konfiguracyjnych.

php-dev #1

Pięknie, oto efekty pisania nieprzemyślanej aplikacji. Właśnie mam dodać kolejnego ficzera, zwykłe, małe ustrojstwo. Jednak jak się okazuje, budowa aplikacji tak nie do końca na to zezwala. Świetnie! :/

wybory2k5 #2

Może i jestem przewrażliwiony na punkcie pewnych rzeczy, ale…
Do tej pory wydawało mi się, że jest pewna granica dobrego smaku, ew. istnieje pewna granica wyborczej propagandy. Okazało się, że dla pewnych takowa nie istnieje. Konkretnie - dla Henii B. Ciszy wyborczej podczas zeszłego weekendu nie potrafiła uszanować, mimo, że reszta kretyno-kandydatów uznała, że to po prostu nie wypada. Już to samo w sobie było niesmaczne. Jednak dziś rano w kinie zepsuła mi w pewnym stopniu przyjemność z oglądania filmu. Bo reklamówka wyborcza w standardowym bloku reklamowym kina na prawdę mnie zaskoczyła. I utwierdziła w przekonaniu, że pewni ludzie po prostu do najwyższego stołka nie dorośli.
BTW: Ruchomy zamek Hauru szczerze polecam.

« Previous PageNext Page »