żubrówka
Natchniony przez skociałego, zacząłem googlać wposzukiwaniu informacji o Żubrówce. Konkretnie - o planach wykupienia tejże od Polmosu przez jakąś firmę. Chodziło właśnie o nazwę szczęśliwca i jego szczytne plany apropo jednej-z-najlepszych. Tak przy okazji trafiłem na Krakow’s booze - the ultimate vodka how-to drinking guide, gdzie po pobieżnym przejrzeniu szczególnie rozbawiło mnie to:
“To avoid when drinking: … Whatever you do, don’t try to outdrink a Pole! (This, however, does not refer to Russians, respect!)”
Rozbawiło do tego stopnia, że zacząłem się zastanawiać nad sensem notki poprzedniej… :)

10przykazan.com
Sam widzisz. Zretasuj się Żubrówką :)
Prawdę mówiąc preferuję Krupnik :)
Obrzydliwy słodzik.
No, ale przynajmniej mi Żubrówki nie wypijesz ;)
Optymista. Wypiję, nie pogardzę. A Krupnik lubię za to, że tak ładnie na shoty bez popity wchodzi ;]
ehh zubrowka :] wczoraj pilem ;))
ps. tekst mnie zabil :D