Hardcoded thoughts… mostly in C# or php

niach niach

Człowiek wtramajda sobie śledzika w oleju i cebulce i od razu świat staje się piękniejszy. :)

Comments

  1. meak
    October 13th, 2005 | 21:39

    Jakieś powojskowe nawyki? ;)

  2. deadlink
    October 13th, 2005 | 21:40

    Wolę jednak gulasz z łopatki, którą najpierw musiałem sam oprawić, a później dusić cztery godziny. ;)

  3. tas
    October 13th, 2005 | 21:41

    ależ skąd. Tak dobre śledziki zdecydowanie za drogie są na możliwości "prowiantowe" WP. Raczej podchwycony od ojca zwycazj poprawiania sobie humoru jedzeniem ryb :P

  4. tas
    October 13th, 2005 | 21:42

    deadlink: znaczy wcześniej to jeszcze samemu upolować, tak? właściwie… jeśli wpierw oprawiłeś, a potem jeszcze dusić musiałeś, to czy to czasem nie podchodzi pod znęcanie się nad… przyszłym-jedzieniem? :)

  5. deadlink
    October 13th, 2005 | 21:42

    Złożyło skargę? Nie? Bo ja nic nie powiem bez adwokata. ;)

  6. tas
    October 13th, 2005 | 21:45

    eeetam kwestia dobrych argrumentów i odpowiedniego podejścia. Adwokat nie będzie Ci już potrzebny… :D

  7. liDEL
    October 13th, 2005 | 21:45

    ale sie najebałeś ;]

  8. tas
    October 13th, 2005 | 21:48

    wczoraj to a i owszem. Dziś trzeźwiutki jestem. Znaczy od kilku godzin dopiero, bo trzymało raczej długo ;]

  9. deadlink
    October 13th, 2005 | 21:49

    Nie dajesz po sobie poznać.. że puściło. ;)

  10. tas
    October 13th, 2005 | 21:50

    to może tak z przyzwyczajenia już ;)

  11. deadlink
    October 13th, 2005 | 21:52

    To se ne da. Możesz zmienić link do mnie? Zamiast ksywy wpisz proszę ksywe. ;)

  12. tas
    October 13th, 2005 | 21:54

    Da se.

    Plose.

  13. deadlink
    October 13th, 2005 | 21:54

    Dzienkówa! ;)

  14. tas
    October 13th, 2005 | 21:55

    Kurwa, mon. Teraz to żeś przegiął :/

  15. deadlink
    October 13th, 2005 | 21:56

    Wcale nie (jeszcze), ale ponieważ nie wierzę w Twoją trzeźwość, nie będę pokazywał na co mnie stać w strachu przed cheftem. Kip it ril. :P

  16. tas
    October 13th, 2005 | 22:05

    w moją trzeźwość i uczciwość wierzyć powinienneś, młody padawanie.

    btw, piłeś bro kiedyś z takiej fajnej, 5-litrowej tuby, która za podręczny dystrybutor robiła? Rewelacyjny wynalazek :D

  17. ka
    October 16th, 2005 | 20:24

    afuuuuuuuu, ryby ble ;]

Leave a reply