kretyni na prezydenta
Właśnie miałem niewątpliwą przyjemność oglądać cudowną debatę prezydencką (tvp1, “Prezydent dla Polski”), w którym to czterej “niszowi” kandydaci przekonywali telewidzów do swojego uroku. Niestety, urząd, jaki chcą objąć wymaga pewnej inteligencji i wiedzy. Tak o języku polskim (tak panie Iliaszu, mówi się dzisiaj, nie dzisiej) jak i choćby o geografii (osobnik znany pod pseudonimem “Stan” stiwerdził, że mieszka w małym kraju jakim jest Kanada). Co jak co, mnie nie przekonali.
Btw - podoba się Wam ustrój panujący we wspaniałej Białorusi? Głosujcie na Stana. Chcecie ograniczenia wolności słowa - głosujcie na Stana. Ew, jeśli jeszcze Wam mało, a do walki z biedą chcecie zatrudnić wojsko (tak to jakoś głupio brzmiało - aż ciężko powtórzyć…) - głosujcie na Stana! :D

10przykazan.com
Głosuję na Stana! ;)
A nie lepiej na Słomkę? xD
A może na Bubla? :>