Hardcoded thoughts… mostly in C# or php

[dev] Zdarzenie DoubleClick w dataGridzie (Windows.Forms)

Prześmiesznie w Windows.Forms realizuje sie zdarzenie DoubleClick (podwójny klik!) dla elementu dataGrid. Jako, że budowa tegoż sama w sobie nie udostępnia takiegoż, należy problem obejść. A problem obchodzimy dodając zdarzenie Click lub MouseDown i sprawdzamy czas pierwszego kliknięcia. Jeśli drugi klik zmieścił się w czasie przewidzianym dla podwójnego klika, mamy zdarzenie :). Coby bardziej nie mieszać - problem rozwiązuje taki kod:

private void dataGrid1_MouseDown(object sender, System.Windows.Forms.MouseEventArgs e)
{
	if(DateTime.Now < this.MouseDownTime.AddMilliseconds(SystemInformation.DoubleClickTime))
	{
		//zdarzenie...
	}else this.MouseDownTime = DateTime.Now;
}

Nie lubić

Jak ja nie lubię wysyłać źródeł swoich projektów, gdy nie ma takiej konieczności. Wrrgh!
Czasem niestety jednak nie można odmówić…
W dodatku coś jogger nie chce notek via Konnekt przyjmować, co dodatkowo zwiększa mą irytację… Przepraszam więc za ewentualne 4 identyczne notki pod rząd :/

uuu

nicorette + piwo * 4 (normalnie przystawka) = niefajnie. Ale co zrobić, rzucanie palenia zwykle boli…

podmysznik :)

Dostałem dziś list-spam z netartu (jeden z tych, na które kiedyś nierozważnie sam się zgodziłem) i mimo, że takowe zwykle wyrzucam od razu, w tym jednak mą uwagę przykuł… “Firmowy podmysznik”. Domyślam się, że chodzi tu o tzw. podkładkę pod gryzonia, ale sam ten neologizm lekko mnie zdziwił. To takie słowo wogóle isnieje? Swoją drogą takie tłumaczenia i spolszczenia za idiotyczne uważam. Już nawet w słowniku ortograficznym (pwn) występuje przykładowy dżojstik, a nie manipulator drążkowy lub (sic!) orczyk, jak to kiedyś proopnowano. Przy okazji trafiłem też na dość ciekawy artykuł z 1987 roku, z popularnego niegdyś miesięcznika “Komputer” - link.

pajacyk

Zawsze, gdy już zaklikam na pajacyk.pl, intryguje mnie, czemu za favicon (ikonka występująca obok opisy na liście uubionych bądź/i na pasku adresu) tej strony robi ikonka wzięta (chyba) z Age of Empires. Czy to tylko mnie się tak wydaje?

wakacje?

Mimo, że mamy dopiero 18 lipca, wakacje tasowe można uznać za zakończone. Teraz trzeba się za pracą zabrać, terminy gonią, a nawet nie ma co pokazać. Pogoda, nastrój i rozleniwienie jednak nie działają na korzyść mej pracowitości, z której to i tak nigdy zbyt dumny nie byłem. We wszystkim tym plus jest taki, że w domu zasadniczo pusto, wyspać się można i poobijać do południa. Potem już jednak niestety trzeba będzie usiaść… Nie chce mi się. Ale to całkiem normalne.
Swoją drogą to już za miesiąc (a nawet niecały) do armii trzeba się będzie zgłosić. Cholera, dopiero powoli zaczyna do mnie docierać, na co właściwie się zgłosiłem…
A apropo powrotu na joggera - tu przynajmniej dodawanie notek działa poprawnie i nie muszę się martwić o znów-niedziałający-hosting…

« Previous Page